Szachiści pamiętają o „Solidarności”

  • Drukuj

       Poznań na mapie Polski jest miejscem szczególnym. To przecież właśnie tam w 1956 r., miała miejsce pierwsza tak poważna rewolta antykomunistyczna, w wyniku której, robotnicy wyszli na ulice. Polała się krew niewinnych ludzi, którzy nie mogli dłużej znieść komunistycznej tyranii. Wraz z nastaniem pierwszej Solidarności w 1980 r., tamto ponure wydarzenie, urosło do rangi symbolu. Zapewne też dlatego, pod koniec sierpnia, od 20 już lat, działacze poznańskiego klubu „Raszyn” wspierani przez związkowców z „Solidarności”, organizują turniej upamiętniający podpisanie Porozumień Sierpniowych. Ponadto, warto również wspomnieć, że pierwsze turnieje sędziował Tadeusz Baranowski, a ostatnie 9, Leon Miklosik. Historia tego turnieju jest też w pewnym sensie ważna dla zawodników z Kujaw i Pomorza, dlatego w skrócie postaram się przypomnieć ich występy.  

        Już w pierwszym turnieju rozgrywanym w 1993 r. klasę pokazał Marek Olszewski, który dał się wyprzedzić jedynie Klaudiuszowi Urbanowi i Włodzimierzowi Schmidtowi.  Jeszcze lepiej zagrał w drugim turnieju „Solidarności” inny bydgoszczanin Andrzej Maciejewski. Zwyciężył, zdobywając 11,5 z 15 gier przed arcymistrzem Włodzimierzem Schmidtem i mf Ignacym Nowakiem. IV turniej rozegrany w 1996 r., wygrał reprezentujący barwy poznańskiego Pocztowca Klaudiusz Urban. Od tamtej pory nastała zresztą era Klaudiusza Urbana, który ponownie zwyciężył w tych zawodach w 1997, 1999, 2002 i w 2003 r., a w pozostałych turniejach przeważnie zajmował II miejsce, ustępując jedynie arcymistrzowi, Włodzimierzowi Schmidtowi. W 2003 r. spory sukces odniósł Marek Olszewski, który zdobył III miejsce, wyprzedzając przy tym młodych i utalentowanych szachistów: Dominika Pędzicha, Dariusza Kaszowskiego i Mateusza Kolendo. W 2005 r. w turnieju triumfowali: Urban, Schmidt i Pędzich, a nasz region reprezentował jedynie Przemysław Szmidt, który zajął IX miejsce. W 2007 r. pierwszy raz udało mi się wystąpić w tym turnieju i zająć II miejsce. Zwyciężył – jak prawie zawsze – Klaudiusz Urban. Ciekawie bardzo przedstawiała się rywalizacja w roku kolejnym. Ostatecznie wygrał Urban tuż przed W. Schmidtem, K. Żołnierowiczem i M. Olszewskim. W XVII turnieju rozegranym w 2009 r. 3 zawodników zgromadziło 9,5 z 13 gier. Gdy policzono „małe punkty”, to okazało się, że I jest mm z Bydgoszczy, K. Żołnierowicz, II K. Urban, a III B. Siwiec.  W czołówce był też Marek Olszewski, a X miejsce zajął reprezentant PKS Leśny Bydgoszcz, P. Szmidt. Turniej nie wyszedł jedynie A. Gołąbiewskiemu, który zajął 22 miejsce (na 24 uczestników). W 2010 r. triumfował Marek Olszewski, zostawiając w tyle K. Urbana, D. Płończaka i K. Żołnierowicza. Temu ostatniemu należą się jednak szczególne honory. Otóż jadąc z Bydgoszczy samochodem, spóźniliśmy się i dopuszczono nas do turnieju dopiero od 3 rundy. Pomimo to, Żołnierowicz z 11 gier zgromadził aż 9 punktów, przy czym zwycięzca uzbierał 10 punktów, ale rozegrał o 2 partie więcej. Bardzo dobrze w tym turnieju wypadł inny bydgoski zawodnik, A. Gołąbiewski, który również z 11 gier uzbierał aż 7,5 punktów. W XIX turnieju poznańskiej „Solidarności” zwyciężył arcymistrz W. Schmidt, a na „pudle” zmieścili się jeszcze K. Urban i K. Żołnierowicz. W ostatnim turnieju „Solidarności” rozegranym pod koniec sierpnia 2012 r., zwyciężył pewnie K. Urban, przed D. Janaszakiem i B. Siwcem. Na kolejnych miejscach uplasowali się: K. Żołnierowicz i M. Olszewski. Wszyscy wymienieni mają zapewne nadzieję, że w kolejnych latach turniej będzie kontynuowany i że jeszcze nieraz zawodnicy z Kujaw i Pomorza będą mogli uczestniczyć w tym ciekawym przedsięwzięciu. W końcu nie tylko o szachy tu chodzi, ale o coś znacznie ważniejszego: o pamięć.